Panel logowania
      ZAREJESTRUJ SIĘ.     Odzyskaj hasło
9rules Network 9rules Network 9rules Network 9rules Network 9rules Network
Użytkownicy na stronie

Nawigacja

Nasi Partnerzy












Biuletyn Informacji Publicznej

Ostatnie albumy

Platforma edukacyjna

Linki












Zespół Szkół Nr 2 im. Simona Bolivara w Milejowie - "Trudna droga do wiedzy"

"Trudna droga do wiedzy"

Trudna droga do wiedzy na obszarze Jaszczów – Milejów, czyli historia szkolnictwa naszego regionu w zarysie.



W tym roku przypada sześćdziesiąta piąta rocznica istnienia szkoły średniej w naszym regionie. Dzisiaj ta szkoła nosi nazwę Zespół Szkół Nr 2 im. Simona Bolivara w Milejowie i mieści cię przy ulicy Partyzanckiej 62. Każdy uczeń, który ukończy gimnazjum może zostać przyjęty do ZS Nr 2 i kontynuować dalszą edukacje na poziomie średnim, rozwijać swoje zainteresowania humanistyczne, matematyczno-przyrodnicze czy sportowe, a po zajęciach szkolnych spędzać czas z przyjaciółmi.


Należy nam jednak pamiętać, że nie zawsze droga do wiedzy była taka prosta.Kolejna rocznica naszej szkoły zmusza do refleksji nad początkami edukacji na poziomie średnim w burzliwych latach wojennych czy szkolnictwa w ogóle w naszym regionie.


Biorąc pod uwagę początki edukacji w Milejowie wiadomym jest, iż zarówno materiały źródłowe jak i przekazy ustne mówią że szkoła w Milejowie została zorganizowana w 1910 roku na poziomie podstawowym jako 3-klasowa a w 1918 roku jako 7-klasowa. Do wybuchu II Wojny Światowej edukacja przebiegała normalnym rytmem.


Sytuacja dramatycznie uległa zmianie po wybuchu wojny 1 września 1939roku. Świadoma, antypolska polityka okupantów zmierzała min. do pozbawienia Polaków elit intelektualnych czemu służyła tzw. Akcja AB, przeprowadzana sukcesywnie przez Niemców, a polegająca na eksterminacji polskiej inteligencji. Nie dziwi więc fakt że wykształcenie w tamtych latach zdobywało się w ramach tzw. tajnego nauczania. Nauczyciele byłego powiatu lubelskiego od początku okupacji przyjęli zdecydowaną postawę patriotyczną organizując ruch oporu i tajne nauczanie min. w Krzczonowie, Piaskach, Bychawie, Gałęzowie, Marysinie, Konopnicy, Mętowie, Moszenkach, Snopkowie, Żukowie oraz ośrodku Jaszczów – Milejów.


Natalia Nekraszowa urodziła się w Dębku na Wołyniu 23 lutego 1898r i tam rozpoczęła własną edukację uczęszczając do gimnazjum w Kowlu, natomiast studia wyższe podjęła w Warszawie. Przybywszy na ziemię
milejowską początkowo zorganizowała tajne komplety w 1942 roku dla zaledwie 6 uczniów, ale już następnego roku było ich od 35 do 50. Młodzież uczęszczająca na tajne nauczanie z Milejowa, Jaszczowa i okolicznych wiosek była pochodzenia chłopskiego. Warto w tym miejscu zaznaczyć że prawie wszyscy chłopcy z pierwszego kursu kompletów należeli do konspiracji wojskowej bowiem w lasach działały oddziały
Armii Krajowej, Armii Ludowej i Batalionów Chłopskich. To właśnie ta młodzież kontynuowała naukę po wojnie w pierwszej szkole średniej w tej miejscowości.Dlaczego Nekraszowa podjęła tak ryzykowną działalność? Przede wszystkim była dobrze przygotowanym pedagogiem. Ukończyła Uniwersytet Warszawski na Wydziale Polonistyki i Państwowy Instytut Wychowania Fizycznego w Warszawie. Natalia i jej mąż Władysław Nekrasz byli jednymi z założycieli Organizacji Harcerskiej na Kresach. Harcerstwo było ich pasją.Natalia była współautorką dziejów ZHP na Wołyniu w latach 1918-1939,a W.Nekrasz napisał "Harcerze w bojach".Tajne nauczanie w naszym regionie rozpoczęła Natalia Nekraszowa pseudonim Nowacka, która przyjechała tutaj z Warszawy uciekając przed Gestapo. Niemiecka policja zdążyła już aresztować jej córkę Wandę, która następnie trafiła do obozu w Oświęcimiu i Ravensbruck wyjechała do Szwecji i tam zdała maturę. Po powrocie do Polski podjęła decyzję o wyjeździe na stypendium do USA.


Nauczyciele uczący na tajnych kompletach narażali własne życie, ale stawką była tożsamość narodowa Polaków. Do takich należała np. mgr Alina Mizerska, która na kompletach gimnazjalnych w Milejowie uczyła j. łacińskiego i historii starożytnej na tzw. kursie rolniczym zorganizowanym przez Natalię Nekraszową. Na takie kursy zwykle okupanci wyrażali zgodę, ale pod ich przykrywką tak naprawdę odbywały się zajęcia na poziomie gimnazjalnym i licealnym. Najliczniejsza wówczas była IV klasa gimnazjum. Rady Pedagogiczne odbywały się pod pozorem imienin lub brydża w prywatnych mieszkaniach nauczycieli. Unikano też spotkań ze wszystkimi uczniami jednocześnie ze względu na bezpieczeństwo, z wyjątkiem jednego spotkania przed wigilią 1943 roku w domu jednej z uczennic. Przyszli wówczas uczniowie III i IV klasy Gimnazjum i I klasy LO by wspólnie z nauczycielami podzielić się opłatkiem, śpiewać kolędy, recytować wiersze. To były najbardziej wzruszające momenty tajnego nauczania. Warto też wspomnieć że nauczyciele nie prowadzili wtedy dzienników, musieli wszystko pamiętać gdyż dziennik, który dostałby się w ręce niemieckie stanowiłby listę wyroków śmierci dla osób w nim figurujących. Nie było też wakacji gdyż istniała konieczność wykorzystania każdej możliwej chwili na naukę, która była często przerywana nagłymi pacyfikacjami organizowanymi przez Niemców, a pojmani ludzie trafiali do obozu na Majdanku lub w ręce Gestapo na Zamku w Lublinie. Stamtąd raczej nie wracali.


Po wojnie wreszcie można było prowadzić jawną i legalną edukację na poziomie średnim. Natalia Nekraszowa jako Dyrektor skupiła wokół siebie znakomitych nauczycieli którzy rozpoczęli piękną kartę powojennej historii szkolnictwa średniego tego regionu. O niektórych wspomina jedna z absolwentek pani Kazimiera Pawlak, dla której lata spędzone w LO kiedy Dyrektorem była Nekraszowa były czasem wspaniałych przeżyć, można było niemal „dotknąć” Wergiliusza czy „zajrzeć” do piramid egipskich dzięki lekcjom pani Mizerskiej. Profesor Zbigniew Kozłowski, wykładowca z UMCS, przyjeżdżał z Lublina aby prowadzić tu chór, komponować piosenki np. „Za moją białą chatą”i przygotowywać uczniów do konkursów szkolnych chórów w województwie lubelskim. W jednym z takich konkursów nasze LO zdobyło II miejsce. Popularne były też tzw. „herbatki”, które poniekąd można by porównać z dzisiejszymi dyskotekami, ale tak naprawdę były to spotkania służące nauce dobrych manier np. jak zachować się przy stole, lub w innych specyficznych sytuacjach. Pani Dyrektor Nekraszowa zadbała także o założenie harcerstwa w powojennej szkole, które było jej absolutnym „oczkiem w głowie”. Natalia Nekraszowa cieszyła się ogromnym poważaniem, szanowano ją za piękny literacki język, patriotyzm, uczciwość, niezależność poglądów, wyjątkową życzliwość dla wiejskich rodzin i poczucie humoru. Niestety ówczesne władze komunistyczne nie podzielały opinii większości mieszkańców i doprowadziły do opuszczenia przez Natalię Nekraszową nie tylko szkoły ,którą przecież zbudowała od podstaw, ale także Lubelszczyzny. Natalia Nekraszowa powróciła więc do Warszawy, gdzie zmarła w 1979r.Została pochowana w Warszawie na Cmentarzu Bródnowskim w kwaterze 31D.
Po latach wspaniali ludzie, nauczyciele i byli wychowankowie LO w Milejowie oddali hołd założycielce średniej szkoły w naszym regionie. To dzięki takim ludziom możliwe było zorganizowanie I Zjazdu absolwentów w 1987roku, na który przyjechała córka pani Nekraszowej Krystyna Rubaszkiewicz, i II Zjazdu w 1992roku. Współorganizatorem tych zjazdów był min. Tadeusz Gański absolwent LO, które ukończył w 1951roku. Ten wieloletni dziennikarz „Sztandaru Ludu” i „Kuriera Lubelskiego” redagował kolumny sportowe. W 1988 zainicjował powstanie Towarzystwa Przyjaciół Milejowa jego oczkiem w głowie była redakcja „Zeszytów Milejowskich”, które w znacznej mierze stanowiły podstawę dla zredagowania tej krótkiej historii szkolnictwa średniego w regionie Jaszczów – Milejów.




Konsultacja i korekta tekstu Pani Małgorzata Kędzierska - prawnuczka Pani Natalii Nekrasz



Copyright 2007 (C) by Crees
Design created by Crees